Messi królem? no moze w przyszłym sezonie najwcześniej:)ktoś tu ślepo ubóstwia barcelone nic o niej nie wiedząc..ja stawiam na Fabiano jednak choc Guiza też ma spore szanse, to tylko 2 bramki jak się nie mylę.
Real wygrywa Ligę Hiszpańską
Real wygrywa Puchar króla
Real ma Superpuchar
Real wygrywa Ligę Mistrzów
a królem strzelców jest Gonzalo Higuin
Matekcfb - tak będzie :D
Wiek: 18 Dołączył: 13 Mar 2008 Posty: 431 Skąd: Czeremcha
Wysłany: 2008-11-04, 19:52
augostow napisał/a:
Real wygrywa Ligę Hiszpańską
Real wygrywa Puchar króla
Real ma Superpuchar
Real wygrywa Ligę Mistrzów
a królem strzelców jest Gonzalo Higuin
Matekcfb - tak będzie :D
1. Ja podałem przykład z poprzednich lat. Jak Eto'o był królem strzelców to Barca wygrywała ligę. Teraz jak nie będą go trapiły kontuzje to uważam, że zdobędzie Pichichi czyli Barca wygra La Ligę.
2. Gonzalo HiguAin
3. MatekFCB
Jak dla mnie król strzelców tego sezonu jest tylko jeden Samuel Eto'o który w 23 spotkaniach strzelił 23 bramki. Według mnie to jest sezon kameruńczyka i nie sądzę ,że ktoś mógłby strzelić więcej bramek od niego jeśli nadal będzie w tak wyśmienitej formie. Co prawda David Villa nie daje za wygrana i również ma duży współudział w grze Valencii. Z pomocą kolegów oraz własnych umiejętności zdobył w tym sezonie 18 bramek.
Najlepszy snajper Barcelony prowadzący w tabeli strzelców Primera Division Samuel Eto'o przymierzany jest do przebicia pewnej bariery w dumie Katalonii która ostatnimi czasu nie miała miejsca. Chodzi o barierę 30 bramek w sezonie ostatni taki wyczyn miał miejsce w 1997 roku a dokonał tego Ronaldo.
23 - Samuel Eto'o (Barcelona)
19 - Diego Forlan (Atletico Madryt)
David Villa (Valencia)
18 - Lionel Messi (Barcelona)
16 - Alvaro Negredo (Almeria)
15 - Gonzalo Higuain (Real Madryt)
14 - Raul (Real Madryt)
Thierry Henry (Barcelona)
"Trójca Barcy" wciąż utrzymuje się w czołówce strzelców. Klasyfikacji przewodniczy wciąż Samuel Eto'o, jednak niebezpiecznie dla Kameruńczyka zbliżył się do niego Diego Forlan i jeśli wciąż będzie w takiej formie, możliwe że powalczy z nim o koronę króla strzelców.
Co prawda przewaga 4 bramek w tabeli strzelców kiedy do końca sezonu jeszcze tyle kolejek jest niepokojąca. Ale we wczorajszym spotkaniu Barcelony z Malagą , Samuel Eto'o dołożył kolejne 2 trafienia kiedy to jego rywale Forlan i Villa nie trafili do siatki rywala ani razu w swoich ligowych spotkaniach. Tym samym Kameruńczyk znów odskoczył na 6 goli i mam nadzieję, że utrzyma to prowadzenie do końca.
Zdaje się że jeszcze po wczorajszym meczu z Malagą inni zawodnicy Blaugrana poszli w górę. Messi strzelił bramkę i ma ich 19, czyli tyle samo co Forlan i Villa. Dodatkowo Henry, po wczorajszym meczu jest na równi z Higuainem (a wszyscy tak narzekają że gra słabo w Barcelonie...). Zobaczymy jak te statystyki będą układały się po zakończeniu sezonu.
Zostanie nim Samuel Eto'o, to niemal nieuniknione. Za najgroźniejszego rywala Kameruńczyka uważam Leo Messiego, który ostatnio strzela bardzo wiele bramek. Dystans jaki dzieli obu zawodników jest jednak zbyt duży, aby go zniwelować, zwłaszcza, że były gracz Mallorki wcale nie spuszcza z tonu...
_________________ mati to ch**, zablokował mi możliwość pisania w sb
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum