Massimo Moratti zapłaci Florentino Perezowi za Sneijdera jego klubowi łącznie 19 mln Euro - 8,5 mln już teraz, a pozostałą część, czyli 10,5 mln euro za rok. jego pensja 3,7 mln za gracza takiej klasy ;/ dziwne troche , Massimo powinien pomyslec najpierw , dac mu kontrakt 5-6 baniek (skoro Vieira tyle zarabia , a Sneijder jest po stokroc lepszym pilkarzem ) zeby nie narzekał , a nie pozniej na starosc jak bedzie mial 30 lat dawac mu taka sume bo bedzie jak z Vieira ze w razie jakiejs katastrofy
Śmieszy mnie to co piszesz o tym ile "powinien" zarabiać piłkarzi. Co jest wyznacznikiem tego "ile powinien zarabiać piłakrz"? Nie, nie doświadczenie. Gdyby SneIder miał zarabiac 5 mln, to taki Buffon z mojego Juve proporcjonalnie 8 albo 10. A zarabia niecałe 5.
Ważne jest zbalansowanie pensji w klubie. 3-4 kluczowych piłkarzy dostaje najwięcej, a reszta coraz mniej.
Prawie zawsze bramkarze zarabiają mniej niż zawodnicy z pola. Inter zabardzo nie rozpieszcza zawodników w płacy tylko Samuel Eto'o tam chyba dużo zarabia.
kasa , kasą ale większych sukcesów w Europie brak tylko na własnym podwórku Inter rządzi ,a wracając do tematu zarobków to jak można zawodnikom aż tyle płacić skoro nie potrafią dotrzeć nawet do półfinału Ligi Mistrzów??
_________________ Rozrywki jaskiniowców były proste: mężczyzna zabija coś do jedzenia, kobieta gotuje, wielki pterodaktyl goni kobietę, kobieta wpada w błoto... To były czasy! - Al Bundy
W Europie brak sukcesów, bo Inter tak naprawde, gdyby nie ta cała afera korupcyjna we Włoszech to rywalizowałby teraz z Lazio o awans do Pucharu Europejskiego :)
I niech nikt nie zaprzecza że Inter skorzystał na tej całej aferze, bo podam jeden przykład:
-Ibra do Interu przeszedł skąd? Z Juve
No ale sami wiemy co powiedział szwed:
"Kiedy w Juventusie wychodziliśmy na boisko wydawało się, że już prowadzimy 1:0. W Interze czegoś takiego nie ma."
W Europie brak sukcesów, bo Inter tak naprawde, gdyby nie ta cała afera korupcyjna we Włoszech to rywalizowałby teraz z Lazio o awans do Pucharu Europejskiego :)
Tak, gdybac to mozesz. Gdyby Juventus skrupulatnie policzono i sprawiedliwie zeslano tam gdzie trzeba (vide. Viola, czy Napoli), to w tej chwili by walczyl o awans do Serie B.
milosz998 napisał/a:
I niech nikt nie zaprzecza że Inter skorzystał na tej całej aferze, bo podam jeden przykład:
-Ibra do Interu przeszedł skąd? Z Juve
Cudowny przyklad. Skad masz pewnoesc, ze gdyby nie bylo afery korupcyjnej, to Ibra by zostal w Juventusie?
Chciałbym napiszać pare słów o rozgrywanym przed paroma dniami Trofeo TIM. Mecz Inter 1:1 Juventus (karne 5:6) spotkanie toczone było w dobrym szybkim tempie. Początek mecz należał absolutnie do Interu często atakokowali i grali efektywnie. W pierwszych 15 minutach Juventus zdołał oddać jeden strzał (niecelny). Gra Interu była finezyjna, dużo wymian z pierwszej piłki. Warte odnotowania jest karny z 39 minuty i czerwona kartka dla Materazziego. Jedenastki nie wykorzystał Iaquinta. Od tej pory Juve zaczeło przeważać. Na brawa w ekipie Interu zasługują spewnością Quaresma, Stanković, Vieria, Mancini, Motta i Julio Cesar. W ekipie Juventusu dobrze zagrali spewnością Amauri i Felipe Melo. Jak padły bramki: 25 minuta znakomite wyprowadzenie akcji przez Manciniego przerzut na lewe skrzydło do Quaresmy ten uderzył zza pola karnego, ale prosto w jednego z obrońców Juve. Piłka wpadła pod nogi wchodzącego w pole karne Motty, który przelobował bezradnego Buffona. W 44 minucie padło wyrównanie. Wycofanie Thiago Motty do Nelsona Rivasa ten wycofuje za słabo do Julio Cesara. Bramkarza wyprzedza Brazylijczyk Amauri, który ogrywa Cesara i uderza niemal do pustej bramki.
Karne: Milito (0:1), Salihamidzic (1:1), Balotelli (1:2), Grygera (2:2), Chivu (2:3), Melo (3:3), Thiago Motta (3:4), Poulsen (słupek, 3:4), Samuel (poprzeczka, 3:4), Amauri (4:4), Vieira (4:5), Iaquinta (5:5), Santon (broni Buffon, 5:5), Legrottaglie (6:5)
Co do meczu Inter 1:0 Milan. Konfrontacja z Milanem przebiegała w dużo wolniejszym tempie niż pojedynek z Juventusem. Mini Derby Mediolanu rozgrywały się w środku pola. Mimo, że Milan więcej udeżał na bramke Cesara to strzały były niecelne, albo prosto w bramkarza. W tym spotkaniu dobrze w ekipie Nerazzurri zagrali Quaresma, Stanković. Mancini został wpuszczony za Quaresme w 39 minucie, ale już tak olśniewająco nie zagrał, jak z Juve. W ekipie Rossonerri bez wątpienia najlepiej zagrał Pato, który ośmieszał linie obrony Interu i często był faulowany. Podobała mi się gra Abate i Nesty, natomiast Ronaldinho najczęściej uderzał z wolnych, ale albo niecelnie, albo prosto w Julio Cesara. Od czasu do czasu dobrze wrzucał. Jak wpadła bramka: W 24 minucie z około 30 metrów do bramki Ricardo Quaresma wrzucił w pole karne do nie krytego Mario Balotelliego, a ten umieścił głową piłkę w bramce.
Wiek: 15 Dołączył: 17 Sie 2009 Posty: 22 Skąd: umiem grac w pilke?
Wysłany: 2009-08-17, 23:29
Powroce jeszcze do wymiany Ibrahimovic-Eto'o.
Mysle ze i Inter i Barca na tym skorzystala. Ibra to napastnik jakiego w Barcelonie brakowalo, oczywiscie byl Eto'o ktory zawsze dorzucil pare dobitek wiecej, ale wlasnie Barsie byl potrzebny rosly napadzior ktory nie wpycha tylko pilke do bramki, ale potrafi szarpac sie z defensorami, skakac do gornych pilek albo hucknac z daleka, wlasnie tego Eto nie mial, za to mial wiecej szans w Barcelonie stad tlumacze tez wieksza ilosc goli od Ibry. Inter skorzystal przedewszystkim dzieki kasie za ten duzy Deal, napewno przyda sie to temu klubowi na transfery a jezeli chodzi o samych zawodnikow, jak wspomnialem wiele nie stracil.
Jezeli chodzi o zbyt duze pensje zawodnikow to cos w tym jest, ale odrazu dawanie komentarzy ze dostaja taka pensje za nie dochodzenie do 1/4 czy tam 1/2 LM to przesada.
Moim zdaniem Interowi zabraklo przedewszystkim szczescia w meczu z ManU, piekne uderzenie Stankovica z ponad 30 metrow ktore prawie przelobowalo VDSara, poprzeczka Ibrahimovica, slupek Adriano. Bywa..
Wczoraj o 18:00 Inter podejmował na własnym stadionie beniaminka Serie A AS Bari. Pierwsze minuty były w wykonaniu Interu bardzo nerwowe. Goście natomiast wyszli na boisko bardzo zrelaksowani i nie zamierzali bronić się za wszelką cenę. To właśnie oni atakowali, ale przytomne interwencje Julio Cesara uchroniły Inter od straty bramki. Chwile póżniej dwujkowa akcja Milito - Eto'o i to właśnie po strzale tego drugiego Nerazzurri mogli prowadzić. Długo na boisku nic się nie działo i dopiero w 25 minucie nie groźnie z rzutu wolnego uderzał Allegretti. Inter skontrował i w sytuacji sam na sam znalazł się Milito, ale strzelił za wysoko. Pare minut przed końcem pierwszej połowy mocnym uderzeniem za pola karnego popisał się Motta, ale piłka o centymetry mineła słupek bramki strzeżonej przez Gilleta. Chwilę póżniej błąd środkowych obrońców Interu i Kutuzow wychodzi na pozycje sam na sam z bramkarzem, ale potyka się o własne nogi i gubi piłkę. Na początku drugiej połowy Inter atakował, ale Gillet nie miał większych problemów z tami uderzeniami. 55 minuta Thiago Motta podaje na około 20 metr do Milito, ten zagrywa na lewe skrzydło do Quaresmy, on podaje na środek do Stankovicia. Deki zauważa na prawej stronie pola karnego Balotelliego, ten wrzuca do Milito, a Argentyńczyk zostaje faulowany przez Bonucciego. Sędzie odgwizduje jedenastke. Z rzutu karnego bramke strzela Kameruńczyk Samuel Eto'o. Chwilę później bliski wyrównania był Langella. Inter odpowiedział dzięki akcji Milito, który przejął piłkę w polu karnym, przepchnął się między obrońcami, wyłożył piłkę Eto'o, a ten z około 10 metrów strzelił obok bramki. 73 minuta Bonucci podaje na 35 metr do Kutuzowa ten widzi, że Langella wychodzi na lewe strone pola karnego. Podaje do niego ten podaje w środek do wchodzącego Białorusina, on mimo problemów z przyjęciem piłki pakuje ją do bramki Julio Cesara. Gospodarze rzucili się do ataku, ale jedyne zagrożenie powstało po jednym ze strzałów Milito, który odbił się od obrońcy i minimalnie minął bramkę Gilleta. Często do dobrych szans na dośrodkowanie dochodził Quaresma, ale ani razu nie podał celnie w pole karne. Bari miało w końcówce meczu dwie okazje na wywiezienie trzech punktów. W pierwszej nich piłkę na róg sparował Julio Cesar, a w drugiej fatalnie w wyśmienitej sytuacji spudłował Rivas. Najlepszy w barwach Interu był Milito, natomiast w ekipie Bari najlepszy moim zdaniem był Alvarez. Jak co roku Inter na inauguracje sezonu remisuje to powoli staje się tradycją.
Zaproszone osoby: 4
Dołączył: 01 Mar 2009 Posty: 418 Skąd: Madrid
Wysłany: 2009-08-24, 18:19
I jak tu lubić Inter skoro Mourinho zabija ofensywny futbol?
Ta drużyna nie ma żadnego stylu, gra szarpanie, okropnie. Nie da się tego oglądać. Znowu były wielkie transfery, mówiono o wielkich nazwiskach. Wymieniono atak, a rozgrywającego jak nie było, tak nie ma.
W dodatku kontuzja Cambiasso, jednego z bardziej kreatywnych piłkarzy nie pozwala patrzeć z nadzieją na dalsze spotkania. Przyznam szczerze, że jak oglądałem Inter w ubiegłym sezonie to wszystko było grane na Ibrę, choćby w rewanżu z Manchesterem.
A przecież w drużynie jest tylu dobrych technicznie piłkarzy, tyle indywidualności, wielkich talentów jak np. Balotelli. Czy naprawdę tak ciężko z tym zespołem wygrać coś w imponującym stylu?
Szczerze powiedziawszy, jako przeciętny fan Interu, uważam że ta drużyna nie zachwyca od dobrych kilku lat. Ba, ta drużyna skończyła się wraz z odejściem Kallona, Ronaldo i kilku innych piłkarzy. I patrząc na ponad sezon pracy Mourinho twierdzę, że za Portugalczyka nic się nie zmieni.
ejj...a co takiego grał Inter za Manciniego??to samo! tłuczkowata pomoc długa gała do Zlatana i tyle. co może grać Mourinho skoro ma takich a nie innych zawodników w pomocy?(Muntari, Zanetti, Cambiasso- solidni wyrobnicy) a do gwiazdorów nie mają szczęścia (Quaresma, Mancini)
jeśli Sneijder nie przyjdzie to dalej będzie bezbarwna pomoc, bo co może zaprezentować Motta....niewiele więcej od Vieiry.
przychylam się do oceny Lippiego (która wywołała burze), że Juve jest faworytem w tym roku, a tak wogóle o co Mourinho miał pretensje??bo nie doczytałem...
Zaproszone osoby: 4
Dołączył: 01 Mar 2009 Posty: 418 Skąd: Madrid
Wysłany: 2009-08-24, 19:35
No, oczywiście że za Manciniego nie grali o wiele lepiej, ale o wiele przyjemniej dla oka. Potrafi przeciętniaka i outsidera pokonać różnicą 4, 5 bramek, a za Mourinho takiej sytuacji jeszcze sobie nie przypominam. Tak jak innym fanom Interu, tak też mi nie starcza ciągłe wygrywanie słabej Serie A. Zresztą w tym sezonie Juve będzie groźne i nie wróżę Interowi najlepiej.
Pomocników to mają, defensywnych, od groma. No, ale oni gry nie będę kreować. Sneijder będzie dobry wzmocnieniem, ale też wszystkiego nie załatwi. Mourinho narzuca taki sam styl jak miało Porto, a jak ta gra z potentatami wyglądała to wiemy, liczenie na szczęście.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum