Gold Cup - to główny turniej piłki nożnej państw wchodzących w skład federacji CONCACAF. Uczestniczące w turnieju zespoły pochodzą z Północnej i Środkowej Ameryki oraz z Karaibów. Dodatkowo, do gry w turnieju finałowym zapraszane są drużyny z innych federacji (tym razem nie zaproszono). Gold Cup za każdym razem był organizowany przez Stany Zjednoczone, dwukrotnie wspólnie z Meksykiem.
Od 1991r. turniej jest organizowany pod nazwą Złoty Puchar. Od tego czasu czterokrotnie wygrywał Meksyk, trzykrotnie USA i raz Kanada.
Uczestnicy:
Grenada
Gwadelupa
Honduras
Jamajka
Kanada
Kostaryka
Kuba
Meksyk
Nikaragua
Panama
Salwador
Stany Zjednoczone
Grupa A:
Kanada
Kostaryka
Salwador
Jamajka
Grupa B:
Grenada
Haiti
Honduras
Stany Zjednoczone
Grupa C:
Gwadelupa
Meksyk
Nikaragua
Panama
Terminarz:
Grupa A:
3 lipca 2009
Kanada – Jamajka, Carson
Kostaryka – Salwador, Carson
7 lipca 2009
Jamajka – Kostaryka, Columbus
Kanada – Salwador, Columbus
9 lipca 2009
Kanada – Kostaryka, Miami
Salwador – Jamajka, Miami
Grupa B:
4 lipca 2009
Haiti – Honduras, Seattle
Stany Zjednoczone – Grenada, Seattle
8 lipca 2009
Haiti – Grenada, Waszyngton
Stany Zjednoczone – Honduras, Waszyngton
11 lipca 2009
Stany Zjednoczone – Haiti, Foxborough
Grenada – Honduras, Foxborough
Grupa C:
5 lipca 2009
Panama – Gwadelupa, Oakland
Meksyk – Nikaragua, Oakland
12 lipca 2009
Panama – Nikaragua, Glendale
Meksyk – Gwadelupa, Glendale
1/4 finału:
18 lipca 2009
A1 - B2, Filadelfia
B1 - A3 lub C3, Filadelfia
19 lipca 2009
C2 - A2, Arlington
C1 - A3 lub B3, Arlington
1/2 finału:
23 lipca 2009
A1/B2 - B1/A3 lub C3, Chicago
C2/A2 - C1/A3 lub B3, Chicago
FINAŁ
26 lipca 2009, East Rutherford
Zdecydowanym faworytem jest reprezentacja Stanów Zjednoczonych która nie dawno dobrze zaprezentowała się na Pucharze Konfederacji w RPA jednak zobaczymy co pokaże na Mistrzostwach CONCACAF. Silnym rywalem może być Meksyk i Kostaryka.
Zapraszam do dyskusji.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Takashi 2009-07-04, 08:47, w całości zmieniany 1 raz
Według mnie murowani kandydaci to USA i Meksyk, jednak nie możemy zapominać o Kostaryce, a szczególnie o reprezentacji Hondurasu, w której gra napastnik GKS-u Bełchatów, Carlos Costly.
Oj ja bym tak nie stawiał na USA, fakt faktem w Pucharze Konfederacji pofarcili troche przy końcu, jednak moim zdaniem był to tylko chwilowy przyrost formy, aczkolwiek nie można ich lekceważyć. Jednak dla mnie faworytem będzie Meksyk :)
Nie sądzę żeby Meksyk był w formie i miał łatwo wygrać ten puchar. Spójrzmy jak Meksyk radzi sobie w eliminacjach Mistrzostw Świata. Oto tabela po 5 kolejkach czyli półmetku:
Jak widać meksyk przegrał 3 mecze - wszystkie które zostały rozegrane na wyjeździe (z USA, Hondurasem i Salwadorem) a wygrał u siebie z Kostaryką i Trynidadem i Tobago.
Zajmują 4 miejsce w tabeli a przypomnę że trzy pierwsze drużyny jadą na mundial natomiast czwarty będzie walczyć z piątą w strefie południowoamerykańskiej czyli łatwy mecz nie będzie. Po prostu Meksyk musi wziąć się w garść i w końcu zagrać lepiej. Uważam że jeśli dojdzie w pucharze do meczu USA - Meksyk to bez problemu reprezentacja gospodarzy wygra. Do tego meczu prawdopodobnie dojdzie dopiero w finale bo wątpię aby któryś z zespołów zajął drugie miejsce w grupie. Stawiam finał USA - Meksyk a do półfinału dojdzie jeszcze Kostaryka i ....hmmm...ciężko powiedzieć, może Salwador.
_________________
koleszek007b Nowy GO GO CHELSEA!
Wiek: 11 Dołączył: 05 Lip 2009 Posty: 26 Skąd: Karolin
Wysłany: 2009-07-06, 14:36
Myślę że duże szanse ma Kostaryka. W pucharze RPA, USA się poszczęściło. Meksyk ma silnych nawet silnych napastników którzy pokonają obrońców innych drużyn takich jak Alebrto Medina. Mają dobrego trenera Hugo Sancheza, który zawsze postawi reprezentację Meksyku na nogi.
Taaa... Chyba na 3 miejsce. Kostaryka w pierwszym meczu przegrała z przeciętnym Salwadorem. Początek bardzo słaby...zobaczymy co dalej zrobią.
Dla mnie zdecydowanym faworytem jest reprezentacja USA.
mimo wszystko ja uważam że murowanym kandydatem do 1 miejsca jest jednak USA. Aczkolwiek po tym co zaprezentowali na Pucharze Konfederacji inne zespoły będą podchodziły do nich z większym respektem niz wcześniej. Na pewno wiele zdziałaac moze Meksyk a takze Kostaryka nie za bardzo znam na tamtejszym futbolu lecz uwazam że wygra USA
_________________ ~~~~~~~~~~VISCA EL BARCA~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~4EVER BARCA~~~~~
Faza grupowa za nami. Teraz czas na ćwierćfinały. Oto pary:
Kanada - Honduras
USA - Panama
Gwadelupa - Kostaryka
Meksyk - Haiti
Uważam że USA i Meksyk to pewni półfinaliści, Kostaryka pomęczy się ale powinna przejść. Natomiast ciekawi zapowiada się mecz Kanada - Honduras. Reprezentacja Kanady zajęła 1 miejsce w grupie A ale nie miała zbyt silnych rywali a do tego Kostaryka która słabo zaprezentowała się na starcie i jednocześnie pomogła Kanadzie w zajęciu tego 1 miejsca. Honduras to wcale nie taki słaby zespół! Wygrał z Grenadą 4-0!
Według mnie półfinały będą wyglądać tak:
Honduras - USA
Kostaryka - Meksyk
45 min 0:1 B. Perez
49 min 1:1 K. Beckerman
106 min 2:1 K. Cooper (karny)
W półfinałach mamy więc zatem Honduras i USA, choć Amerykanie nie mieli wcale takiej łatwiej przeprawy z Panamą jak mogło by się to jeszcze wydawać przed spotkaniem.
Miałem racje co do Hondurasu
USA wymęczyła 2-1 w dogrywce z przeciętną Panamą
Dzisiaj Gwadelupa - Kostaryka. Gwadelupa może sprawić niespodziankę ale raczej Kostaryka powinna awansować. Na poprzednim turnieju Gwadelupa doszła do półfinału a nikt na nią nie stawiał ...
to jest to, Meksyk rządzi:)zmietliUSA i to na ich terenie. 5-0 to jest pogrom, jeszcze w finale??
Bramki: Gerardo Torrado (56., karny), Giovani dos Santos (62.), Carlos Vela (66.), Jose Antonio Castro (79.), Guillermo Franco (90.).
składy:
USA: Perkins - Marshall, Goodson, Heaps, Pearce - Pause (63., Quaranta), Beckerman (81., Cronin), Rogers - Holden, Arnaud (64., Cooper), Ching.
patrząc na skład USA, któremu do najsilniejszego trochę brakuje....
a to już ani moja, ani Meksykanów wina.
to Stany zdecydowały o tym. jak tam wolą ja bym jednak chcu=iał na ich miejscu wygrać u siebie. nie lubie ich za to, że są zbyt pewni siebie, chociaż w finale pucharu konfederacji to właśnie im kibicowałem( ale tylko dlatego że nie lubię Brazylii)
Ostatnio zmieniony przez simao 2009-07-27, 09:56, w całości zmieniany 1 raz
No rzeczywiście trochę mnie zaskoczył tak wysoki wynik w finale. Mimo wszystko spodziewałem się wyrównanego pojedynku, jednak patrząc na skład USA, któremu do najsilniejszego trochę brakuje....
Zgoda z powodów kadrowych USA raczej nie było faworytem tego spotkania i nawet ich droga do finału nie przebiegała lekko ale 5:0 to jak dla mnie mimo wszystko zaskoczenie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum