W liga I gra 18 zespołów. Obecnie na czele tabeli są:
1 CFR Cluj 46
2 Rapid Bucharest 41
3 Unirea Urziceni 38
4 Steaua Bucharest 38
5 Politehnica Timisoara 35
6 Dinamo Bucharest 32
_________________ Agencja reklamowa - agmART
Strony internetowe, wydruki, reklama
www.agmart.com.pl
W sprawach dotyczących forum kontakt:
GG 1797499
kom 667 245 397
Emilian Dolha został nowym piłkarzem Dinama Bukareszt. Rumuński golkiper podpisał w poniedziałek trzyletnią umowę z klubem.
"Podpisałem dziś kontrakt i jestem szczęśliwy, że będę mógł występować w takim klubie jak Dinamo" - powiedział Dolha tuż po podpisaniu umowy. Były zawodnik m.in. Wisły Kraków i Lecha Poznań zastąpi w bramce "Czerwonych Psów" Bogdana Lobonta, który po Euro 2008 opuści zespół.
[ Dodano: 2008-08-04, 22:58 ]
Po długich oczekiwaniach kibiców ruszyła rumuńska Liga I. Jak pierwsza kolejka, to i pierwsze niespodzianki - obie stołeczne drużyny, Steaua oraz Dinamo, straciły punkty w meczach z teoretycznie słabszymi rywalami.
Największym zaskoczeniem okazał się wynik rozegranego dopiero przedwczoraj wieczorem meczu. FC Vaslui pokonał 1:0 jednego z faworytów do wygrania ligi, Steauę Bukareszt. Jedyny gol padł w 25. minucie spotkania - Marko Ljubinkovic wykorzystał błąd golkipera Steauy, Robinsona Zapaty i umieścił piłkę w siatce. Vaslui był zespołem zdecydowanie lepszym, dłużej utrzymywał się przy piłce, stwarzał groźniejsze sytuacje. Piłkarze "Gwiazdy" mieli sporo szczęścia, tracąc jedynie jednego gola. Grę podopiecznych Mariusa Lacatusa trafnie skomentował właściciel klubu, Gigi Becali: Jeśli nasze występy nadal tak będą wyglądać, nie mamy co marzyć o odzyskaniu mistrzostwa Rumunii.
Rozpaczać może również lokalny rywal Steauy, Dinamo. "Czerwone Psy" podzieliły się punktami z typowanym do spadku Pandurii Targu-Jiu. Całe spotkanie na ławce rezerwowych przesiedział znany z występów w Lechu Poznań i Wiśle Kraków Emilian Dolha. Zawiodła również prowadzona przez Dana Petrescu Unirea Urziceni, która uległa w Braszowie miejscowemu FC 1:0. Porażka ta była jednak dość pechowa, bo jedyna bramka tego meczu padła dopiero w doliczonym czasie gry.
Świetnie sezon rozpoczął za to aktualny mistrz Rumunii, CFR Cluj. Piłkarze Ioana Andone bez większych problemów rozprawili się z beniaminkiem Ligi I, CS Otopeni. Zwycięstwo Cluj 4:0 to dobry prognostyk dla drużyny przed Ligą Mistrzów, w której udział piłkarze CFR rozpoczną od fazy grupowej.
Ale się porobiło. Na kolejkę przed zakończeniem rozgrywek znamy już mistrza kraju. Nie jest to Steaua, ani Cluj, nie jest również Dynamo, czy Rapid. To Unirea Urziceni, zespół, który w Ekstraklasie zadebiutował dopiero przed trzema laty. Miasto ma niewiele więcej mieszkańców od Wronek, czy Grodziska Wielkopolskiego, tak więc sukces takiej drużyny jest nie lada zaskoczeniem. Na dodatek ekipa w przyszłym sezonie zagra w Lidze Mistrzów, i to bez eliminacji. A teraz najlepsze, trenerem tego zespołu jest Dan Petrescu, czyli świetny fachowiec kompletnie spalony w Polsce za to, że ośmielał się wymagać czegokolwiek od swoich podopiecznych. Jak widać w ten sposób wywalczył prawo udziału w najważniejszych klubowych rozgrywkach. A przecież kiedy prowadził Krakowian piłkarze, z Błaszczykowskim na czele, chórem wygłaszali teorie, że to najgorszy trener z jakim pracowali. Pewnie dlatego też teraz jesteśmy tak daleko za Rumunami. Im się chce, a nam nie...
_________________ mati to ch**, zablokował mi możliwość pisania w sb
Po raz kolejny potwierdziło się, że Polacy posiadają inną mentalność niż inne cywilizowane kraje. Gdy ktoś "inny" zewnątrz coś nowego narzuci, to oznacza złą rzecz, nawet gdy nie wiemy o co tak do końca chodzi. Stare polskie przysłowie "bez pracy nie ma kołaczy" jednak ma jakiś sens, przynajmniej w większości przypadków... Dan Petrescu zaprezentował to, zdobywając tytuł w silnej lidze rumuńskiej drużyną z miasta Urziceni, której populacja wynosi 17 tys. osób. W rumuńskiej ekstraklasie tylko jeden klub pochodzi z mniejszej miejscowości. Pozostaje tylko pogratulować sukcesu i życzyć powodzenia w zbliżającej się Lidze Mistrzów.
Jak już wielu polskich kibiców wcześniej zauważyło, problemem w Wiśle nie był zagraniczny trener. Kłopot tkwił i raczej nadal tkwi w głowach naszych marnych kopaczy boiskowych. Nie mają ochoty na treningi fizyczne ani taktyczne. Nie chce im się biegać, czekają tylko na koniec zajęć i powrót do swoich własnych spraw. Polscy gracze mają gorszą wydolność fizyczną niż angielscy trenerzy. Zmobilizowanie ich do walki podczas meczów graniczy na równi z cudem podpisania pokoju na świecie. Nie pozwalają sobie narzucić optymalnych treningów(takich jakie są używane zagranicą). Jak już się znajdą na tyle odważni szkoleniowcy zwanymi przez piłkarzy dręczycielami, szybko tracą posadę po donosach swoich podopiecznych do prezesa. Właśnie Ci, trenerscy kamikadze znajdują później równie dobrą robotę zagranicą, robiąc furorę jako odkrycia menedżerskie z niekonwencjonalnymi metodami szkolenia, dzięki którym dana drużyna prowadzi w lidze. Taka jest już nasza przykra Polska rzeczywistość...
_________________
You only get out of the game what you are put in - Paul Hunter [*]
Zaproszone osoby: 6
Sport: brak
Praca/Szkoła: Agencja Reklamowa Pomógł: 2 razy Wiek: 24 Dołączył: 12 Lis 2007 Posty: 2832 Piwa: 1/12 Skąd: Turek, Kaczki City
Wysłany: 2009-12-30, 23:14
Dan wykonał swoją misję - zdobył majstra, namieszał w LM a teraz rozwiązał kontrakt by zarabiać godziwe pnieniążki w CSKA... . I to właśnie ta mentalność inna niż polska najpierw praca cieżka a potem sukces
Po zimie pewnie już nie będzie Polaków w lidze rumuńskiej bo Golański musi odejść, a Grzelaka nikt chyba już tam nie chce. Generalnie obaj są na wylocie.
_________________ Agencja reklamowa - agmART
Strony internetowe, wydruki, reklama
www.agmart.com.pl
W sprawach dotyczących forum kontakt:
GG 1797499
kom 667 245 397
Dołączył: 28 Gru 2009 Posty: 205 Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: 2009-12-31, 10:54
Tak,ale według mnie dobre posunięcie Dana,bo osiągnął dużo z tym klubem a teraz jakby wygrywał mniej to by się do niego przyczepili,że słaby trener,a tak to z nowym klubem będzie miał więcej czasu na trofea:)
Dan Petrescu, były trener Wisły Kraków, który ostatnio z sukcesami prowadził Unireę Urziceni, został nowym szkoleniowcem rosyjskiego Kubania Krasnodar, a nie CSKA... Wyraźnie widać, że Petrescu wyjechał do Rosji z powodu wyższych zarobków. Jego pensja parokrotnie wzrośnie. Za rok pracy ma on otrzymywać półtora miliona euro.
_________________
You only get out of the game what you are put in - Paul Hunter [*]
Dołączył: 28 Gru 2009 Posty: 205 Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: 2009-12-31, 23:02
O ile mi wiadomo to ten zespół to beniaminek tak?
Bo jeśli tak to na taki zespół to nieźle zarabia...
A tak po za tym to ktoś wie dlaczego odszedł on z rumuńskiego zespołu?
W Rosji nawet u beniaminków można zarobić konkretne pieniądze, a nie na frytki tak jak w Polsce. Nic dziwnego, że gdy my męczymy się z Estończykami, Rosjanie grają w LM. Podobnie jak Rumuni. Petrescu naprawdę dobrze się spisał, kilka lat temu nie do pomyślenia było, aby mistrz Rumunii tak namieszał w LM.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum