Zaproszone osoby: 9
Wiek: 18 Dołączył: 17 Lis 2007 Posty: 375 Skąd: Z domu
Wysłany: 2008-03-19, 14:07 NHL - dyskujsa ogólna
Cytat:
National Hockey League (pl. Narodowa Liga Hokeja) – zawodowa organizacja zrzeszająca 30 drużyn hokejowych z Ameryki Północnej. Drużyny należące do NHL każdego sezonu walczą o Puchar Stanleya. Liga ta uznawana jest za najlepszą ligę hokeja na lodzie na świecie.
Znamy już nominacje do najważniejszych nagród przyznawanych w każdym sezonie.
Nominacje
Hart Memorial Trophy (MVP sezonu)
Jarome Iginla (Calgary Flames)
Jewgienij Małkin (Pittsburgh Penguins)
Aleksander Owieczkin (Washington Capitals)
Vezina Trophy (najlepszy bramkarz)
Martin Brodeur (New Jersey Devils)
Henrik Lundqvist (New York Rangers)
Jewgienij Nabokow (San José Sharks)
Norris Trophy (najlepszy obrońca)
Zdeno Chára (Boston Bruins)
Nicklas Lidström (Detroit Red Wings)
Dion Phaneuf (Calgary Flames)
Calder Trophy (najlepszy debiutant)
Nicklas Bäckström (Washington Capitals)
Patrick Kane (Chicago Blackhawks)
Jonathan Toews (Chicago Blackhawks)
Lady Byng Trophy (za sportową postawę na lodzie)
Paweł Dacjuk (Detroit Red Wings)
Jason Pominville (Buffalo Sabres)
Martin St. Louis (Tampa Bay Lightning)
Frank Selke Trophy (najlepszy defensywny napastnik)
Paweł Dacjuk (Detroit Red Wings)
John Madden (New Jersey Devils)
Henrik Zetterberg (Detroit Red Wings)
Jack Adams Award (najlepszy trener)
Mike Babcock (Detroit Red Wings)
Bruce Boudreau (Washington Capitals)
Guy Carbonneau (Montréal Canadiens)
Według mnie najlepszym zawodnikiem powinien zostać Ovieczkin, a co do innych nagród to nie mam opini
_________________ Agencja reklamowa - agmART
Strony internetowe, wydruki, reklama
www.agmart.com.pl
W sprawach dotyczących forum kontakt:
GG 1797499
kom 667 245 397
Tomek - Poznań Nowy I LOVE HOCKEY
Wiek: 26 Dołączył: 02 Maj 2008 Posty: 2
Wysłany: 2008-05-02, 14:32
Dzisiejszej nocy rozegrane zostały dwa spotkania, w Denver w Pepsi Center miejscowi Avalanche podejmowali Detroit Red Wings, natomiast w New York zmierzyli się tamtejsi Rangers z Pitsburgh Penguins.
Kibice z Denver nie będą tego wieczoru zaliczali do udanych, ponieważ ich pupile przegrali 8:2, co równało się ich odpadnięciem z dalszej rywalizacji o puchar Stanaley'a. Należy tutaj wspomnieć, iż "Lawiny" grały bez swoich kilku asów, (Petera Forsberga, Ryana Smytha, czy Paula Stasnego) co w znacznej mierze rzutowało na ich postawę. W nie najlepszej formie znajdował się także ich bramkarz (bohater z pierwszej rundy Play OFF) Jose Theodore, który zakończył spotkanie po pierwszej tercji wpuszczając w niej 3 gole.
Pierwsza bramka dla "Czerwonych Skrzydeł" padła już w 4 minucie gry, Mikael Samuelsson strzelił na bramkę Theodora, który po fatalnym błędzie przepuścił krążek. Jednak Avs podnieśli sie w ekspresowym tempie. Tomas Holmstrom powędrował na ławkę kar, za "tripping" , Tyler Arnason wykorzystał znakomite podanie Andrew Brunette i było 1:1. Wydawało się , iż gra teraz się wyrówna, tak w istocie było lecz tylko, do niespełna końca 1 tercji. Gdy na zegarze pojawiła się 18 minuta, dal o sobie znać powracający do formy Tomas Holmstrom, który dołożył kij do podana Henrika Zetterberga, Wings znów obieli prowadzenie, a kolejny gol tzw. "do szatni" Johana Franzena wyraźnie podciął skrzydła Avs, lecz to jeszcze nie był koniec.
Druga tercja to okres całkowitej dominacji zespołu z Detroit, który aż czterokrotnie trafiał do bramki Colorado, dokonali tego kolejno po dwa razy Zetterberg i Franzen, który jest najskuteczniejszym graczem Wings w tej serii rozgrywek. Avalanche nie było w stanie przeciw stawić się w żadnym elemencie gry, co więcej przez łapanie głupich kar, co chwila grali w osłabieniu. Działa dobicia Colorado dokończył Samuelsson w 3 tercji strzelając swoją druga bramkę w meczu. Honor swojej drużyny próbował ratowacć John Michael Liles, strzelając gola w przewadze w 10 minucie 3 tercji.
Detroit dzięki temu zwycięstwo znalazło się w finale konferencji, pokonując Colorado w serii best of seven 4:0. Kolejnym przeciwnikiem Red Wings będą Dallas Stars bądź San Jose Sharks, którzy wciąż rywalizują. Stan rywalizacji 3:1 dla Stars.
Równie ważne spotkanie odbyło się w Madison Square Garden, w którym Rangers przdłużyli swoje nadzieje na awans do dalszej rundy. Bohaterem wieczoru był kapitan "Strażników" Jaromir Jagr, przezywający w Play Off druga młodość. Po pierwszej bezbramkowej i wyrównanej tercji, druga juz należała do Rangers, którzy objęli prowadzenie za sprawą wspomnianego Jagra. Nie można tez zapomnieć o wspaniałej postawie Henrika Lundqvist (bramkarza NYR) który zachowując czyste konto w znacznej mierze przyczynił sie do wygranej. 3 tercja przyniosła kolejne 2 trafienia dla druzyny z New York, autorami ich byli: ponownie Jagr i Brandon Dubiński oba trafienia padały podczas liczebnej przewagi NYR.
Mimo zwycięstwa sytuacja Rangers jest bardzo zła przegrywają w serii 3:1, a co gorsza dla nich kolejny mecz odbędzie się w Pitsburghu, co nie czyni z nich faworytów, lecz dopóki krążek w grze...
Minionej nocy w meczu nr 5 hokeiści San Jose Sharks pokonali po dogrywce 3:2 Dallas Stars, tym samym przedłużając swoje szanse na awans. W spotkaniu nie brakowało emocji i kontrowersji nie uznane zostały dwie bramki strzelone przez kapitana "Gwiazd" Brendana Morrow. Mecz był bardzo wyrównany o czym może świadczyć podobna ilość oddanych strzałów ( 26 do 22 na korzyść Stars).
Po pierwszej bezbramkowej tercji, w drugiej zawodnicy Dallas wypracowali sobie dwubramkową przewagę, autorami goli byli Jere Lehtinen i Morrow, ten pierwszy wykorzystał liczebną przewagę swojej drużyny, właśnie w tym elemencie gry Dallas w tych Play Off dominują. Z kolei Morrow znakomicie wykończył podanie Brada Richardsa. Wydawało się , iż jest już po meczu, lecz jak się wkrótce okazało był to wniosek zdecydowanie przedwczesny.
Rekiny "złapały kontakt: juz w 6 minucie 3 tercji po trafieniu Milana Michalka, a w 11 minucie Marty Turco musiał uznać wyższość Briana Campbella no i na tablicy wyników pojawił się remis 2: 2, dogrywka stała się faktem.
Bohaterm gospodarzy został Joe Pavelski, który wykonał akcję życia, najpierw odebrał krążek zawodnikowi Stars, następnie "pociągnął z gumą" dobre kilka metrów i przymierzył w samo okienko brami strzeżonej prze Turco , było po meczu.
Kibice Shars odetchnęli z ulgą, lecz raczej nie na długo bowiem kolejny mecz odbędzie się w Teksasie, juz w niedzielę i to Strars będą w nim faworytem.
Ostatnio zmieniony przez Tomek - Poznań 2008-05-05, 21:26, w całości zmieniany 3 razy
MVP Sezonu - Alex Ovechkin - moim zdaniem koleś jest niesamowity. Bardzo ambitny, doskonale wyszkolony, świetne warunki fizyczne, ładnie zagrywa ciałem, i to jak się cieszy po zdobytej bramce jest rewelacyjne
Najlepszy bramkarz - tutaj mam wątpliwości bo w NHL każdy bramkarz jest świetny. Zastanawiam się pomiędzy Brodeurem i Nabokovem.
Najlepszy obrońca - Dion Phaneuf - za całokształt
Najlepszy debiutant - Nicklas Bäckström - w sezonie regularnym 55 asyst. W siedmiu meczach play-off 4 bramki i dwie asysty.
Za sportową postawę na lodzie - Nie mam zielonego pojęcia Ale wisienka ładna: "Paweł Dacjuk" :P Nie żebym się czepiał szczegółów, ale ten Pan się nazywa Pavel Datsyuk :P
Najlepszy defensywny napastnik - Henrik Zetterberg
Najlepszy trener - Mike Babcock - ten facet żyje na ławce
Najbardziej żałuję, że z PO odpadła Ottawa i San Jose :( Teraz już pozostaje tylko kibicować Pingwinom.
Tomek - Poznań Nowy I LOVE HOCKEY
Wiek: 26 Dołączył: 02 Maj 2008 Posty: 2
Wysłany: 2008-05-05, 21:22
Wszystko jasne!
Dzisiaj poznaliśmy ostatnią drużynę, która uzupełniła skład finałów konferencji, to miejsce przypadło hokeistom Dallas Stars (wcześniej awans do trzeciej rundy wywalczyli Detroit Red Wings, Philadelphia Flyers i Pitsburgh Penguins). Gwiazdy pokonały ubiegłej nocy San Jose 2:1, jednak zwycięstwo nie przyszło im łatwo, bowiem rozstrzygnięcie zapadło dopiero w czwartej dogrywce. Mecz był bardzo zacięty, obie drużyny oddały podobną ilość strzałów ( 62 - 55 na korzyść Sharks).
W pierwszej tercji jeden i drugi zespół oddał po osiem strzałów, jednak żaden z nich nie znalazł drogi do siatki. Worek z bramkami rozwiązał Antti Miettinen dobijając strzał Sergeia Zubowa, było 1:0 dla Dallas. Mimo licznych prób podjętych, w tej tercji Rekinom nie udało doprowadzić do wyrównania. Cel osiągnęli na początku ostatniej osłony, w roli głównej wystąpił najlepszy strzelec SJ w Play Off Ryane Clowe. Nie bez winy przy tym trafieniu był Marty Turco golkiper Stars, który dał się zaskoczyć z dość ostrego kąta nie sięgając krążka łapawicą. Mimo, iż do końca tercji pozostawało wciąż wiele czasu, to żadna ze stron nie zdecydowała się postawić na ofensywę. Warto również zaznaczyć, iż mimo ogromnej stawki mecz miał "czysty charakter" o czym może świadczyć zaledwie osiem kar nałożonych przez sędziów, na zawodników obu stron.
Po 60 minutach gry na tablicy wyników wciąż pozostawał remis 1:1, dogrywka stała się faktem. W tej fazie gry główne roli grali Turco i Nabokov kilka razy ratując swoje drużyny przed "nieszczęściem". Czas płynął, a rozstrzygnięcie nie nadchodziło. Decydująca okazała sie czwarta odsłona dodatkowego czasu. Na ławkę kar powędrował Brian Campbell, co stworzyło szanse dla Stars. Bohaterem wieczoru został Kapitan miejscowych Brendan Morrow, dobijając strzrł Robidasa z najbliższej odległości.
To był ósmy najdłuższy mecz w historii NHL, a najdłuższy w historii Sharks.
Tego samego dnia awans zapewnili sobie Penguins, pokonując również po dogrywce ( w tym przypadku jednej) New York Rangers 3:2
witam , wielka szkoda ze sa klopoty z ogladaniem nhl , nie mam canal+ , a na sopcascie nie widac krazka , czy doradzi mi ktos co mam zrobic , zeby moc ogladac mecze nhl , bo uwielbiam ten sport...
ja lubie hockey ale z podobnych przyczyn co przedmówca nie oglądam zbyt często, więc zostają mi tylko igrzyska zimowe. z ostatnich zapamiętałem głównie małkina i owieczkina- czyli młodych wilków
[ Dodano: 2008-07-26, 18:21 ]
a z ostatniego sezonu nhl pamiętam jak jeden kolo drugiemu łyżwą przejechał po teętnicy i krew się polała:)
Ostatni mecz tegorocznego finału NHL zakończył się wynikiem 2-1 dla Pittsburgh Penguins i to właśnie oni zostali mistrzami NHL pozostawiając w cieniu Detroit Red Wings.
Pingwiny sięgnęły po Puchar Stanleya po raz trzeci w historii - poprzednio w latach 1991 i 92.
_________________
You only get out of the game what you are put in - Paul Hunter [*]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum