jak na razie to chyba tylko Poznań jakoś sobie radzi, ale tam jest tylko modernizacja stadionu. Warszawa - wbito kilka pali rozwalono trochę "trybun" i na tym się skończyło. Gdańsk jak było tak i jest pole zarośnięte chaszczami... Już nie mówiąc o nowych dworcach modernizacji taboru kolejowego, remoncie i wybudowaniu nowych torowisk. Czyli kibiców będą czekać stare, zasyfione dworce o zapachu moczu. Kibic który przyjedzie z UK, Hiszpanii czy Włoch pomyśli że trafił do 3 świata... Autostrad nie będzie mają być budowane drogi ekspresowe... Których również nie będzie...
Portugalia to był mały kraj gdzie w większości przypadków jest wszędzie rzut beretem, infrastrukturę komunikacyjną mieli już dość dobrze rozwiniętą, z uwagi na to iż w Lizbonie jest jeden z największych portów "towarowych" skąd towary rozchodzą się na całą Europę.
Austria też do gigantów nie należy wybudowali kilka 30 tys stadionów, ale to rak naprawdę był pic na wodę.
Ateny no tak oni zdążyli na czas w ostatniej chwili, gdzie były ogromne problemy. Tak naprawdę fuks im życie uratował...
U nas będzie tak że może i do 2011 wybudujemy te stadiony w co wątpię, poźniej wejdzie inspektor budowlany to się załamie wyda negatywną decyzję i listę z mln pkt co należy poprawić i będziemy z ręką w nocniku....
czyli polska rzeczywistość miejmy nadzieję że do tego nie dojdzie bo ja chcę żeby Euro odbyło się u nas, byłaby to dobra reklama która by nas rozreklamowała ale teraz może skompromitować póki co
Tak ale tego Euro nam raczej nie mogą odebrać.Jedynym powodem może być stan polityczny na Ukrainie.Będzie trzea wybudować mniejsze stadiony i tak jak w Atenach rok przed praktycznie nic nie będzie gotowe ale da się zorganizować to Euro!
_________________
You only get out of the game what you are put in - Paul Hunter [*]
oj dzieci dzieci zejdźcie na ziemie, chcieć to nie znaczy móc... nasza słowiańska finezja i polot nic nam nie pomogą, trzeba wziąć się do roboty. A nie gadać że jest dobrze że wszystkie prace przebiegają zgodnie z planem. Jeżeli brak prac jest planem działania to wypełniamy go w 100%.
oj dzikus, dzikus... jak nie wiesz - nie wypowiadaj się.
dzikus napisał/a:
jak na razie to chyba tylko Poznań jakoś sobie radzi, ale tam jest tylko modernizacja stadionu.
No a co? Jesteś zniesmaczony faktem że 40% stadionu już istnieje? Jak budują stadion od początku to źle, jak od połowy też niedobrze...
dzikus napisał/a:
Warszawa - wbito kilka pali rozwalono trochę "trybun" i na tym się skończyło.
Patrzę że niezoorientowany w temacie jesteś... Od początku była mowa że te palowanie które odbyło się na przełomie maj/czerwiec jest tylko próbne. Żeby później nie było żadnego zaskoczenia...
dzikus napisał/a:
Już nie mówiąc o nowych dworcach modernizacji taboru kolejowego, remoncie i wybudowaniu nowych torowisk. Czyli kibiców będą czekać stare, zasyfione dworce o zapachu moczu.
To jest najbardziej prawdopodobne, choć we wszystkich miastach już odbywają się prace przygotowawcze pod przetargi pod tym względem. W Poznaniu jest obecnie przebudowywana cała kolej...
dzikus napisał/a:
Autostrad nie będzie mają być budowane drogi ekspresowe...
Jak sie nie śledzi dokładnie tematu, to później rosną takie kwiatki. Temat o drogach ekspresowych był wywołany tylko przez Tuska. Straszył tylko tym, żeby gddkia ruszyło dupsko... Powstaną Autostrady, nie ekspresówki.
dzikus napisał/a:
Portugalia [...] infrastrukturę komunikacyjną mieli już dość dobrze rozwiniętą, z uwagi na to iż w Lizbonie jest jeden z największych portów "towarowych" skąd towary rozchodzą się na całą Europę.
I uważasz że większość z europejczyków zapierdzielała statkiem do tego "portu towarowego" zamiast autostradami?
Madeca napisał/a:
Będzie trzea wybudować mniejsze stadiony
Ludzie zrozumcie (:evil:) że ktoś mówi tak "o zmniejszamy stadiony!" i po kłopocie. Wszystko jest zaplanowane, zaprojektowane, więc nie ma odwrotu -tym bardziej że nie mamy czasu by tracić kolejny rok na projektowanie wszystkiego od początku!
dzikus napisał/a:
A nie gadać że jest dobrze że wszystkie prace przebiegają zgodnie z planem.
Nie? A jak wytłumaczysz fakt że ponad pół roku temu miasto Warszawa plasowało się czerwonym kolorem na raporcie UEFA i była obok Chorzowa najbardziej zagrożonym miastem, a teraz wysuwa się na najmniej zagrożone miasto w Polsce?
oj dzikus, dzikus... jak nie wiesz - nie wypowiadaj się.
dziecko drogie jakbyś nie zauważył wypowiadam się tylko i wyłącznie w tematach gdzie mam jakieś większe lub mniejsze pojęcie o temacie. Na pewno nie Ci to ocenić. To że jesteś modem o niczym wielkim nie świadczy. Nie takich jadło się na śniadanie. Mam jedną podstawową zasadą jest to że nie wypowiadam się na tematy o których nie mam pojęcia. Trzeba być hipokrytą aby odzywać się tam gdzie ma się wątpliwą wiedzą na dany temat.
Adrianek napisał/a:
No a co? Jesteś zniesmaczony faktem że 40% stadionu już istnieje? Jak budują stadion od początku to źle, jak od połowy też niedobrze...
Czy ja napisałem, że źle. Wskaż mi choć jedno słowo które by w jakikolwiek wskazywało negatywne nastawienie lub też krytykę? Jeszcze raz się zapytam czy ja napisałem, że jestem zniesmaczony? Napisałem jedynie, iż najbardziej zaawansowana "budowa" a raczej przebudowa stadionu i to na chwilę obecną w Poznaniu stadiona "wygląda najlepiej". Nigdy nie twierdziłem że to złe rozwiązanie. Wręcz przeciwnie uważam, że to było dobre posunięcie.
Adrianek napisał/a:
Patrzę że niezoorientowany w temacie jesteś... Od początku była mowa że te palowanie które odbyło się na przełomie maj/czerwiec jest tylko próbne. Żeby później nie było żadnego zaskoczenia...
Adrianek napisał/a:
Nie? A jak wytłumaczysz fakt że ponad pół roku temu miasto Warszawa plasowało się czerwonym kolorem na raporcie UEFA i była obok Chorzowa najbardziej zagrożonym miastem, a teraz wysuwa się na najmniej zagrożone miasto w Polsce?
Zaskoczę Cię od 3 lat mieszkam w Warszawie i wiem co tu się dzieje, i wiem jak reagują sami warszawiacy oceniają postępy prac. Próbne nie próbne powinno się to odbyć jakiś rok temu. Ale przecież najpierw były spory gdzie ma powstać stadion narodowy w niecce 10-lecia, czy na Bielanach czy bóg wie jedne gdzie jeszcze. Spory trwały a czas uciekał. Dookoła stadionu również się nic nie dzieje. Niby kupcy zostali "wygonieni" z "korony" ale dalej handel kwitnie. I co przyjedzie kibic to sobie kupi kilka koszulek, podrobione buty i stanik w ramach atrakcji?? Co się dzieje w Warszawie? Praktycznie nic, no chociaż w zeszłym roku wyremontowano torowisko na moście Poniatowskiego, obecnie wymieniają nawierzchnię co ma poprawić komunikację na trasie centrum, przyszły stadion narodowy. Warszawa ogłosiła przetarg na powiększenie taboru tramwajowego o 180 nowych 30 metrowych, klimatyzowanych tramwajów. Był pomysł, żeby zacząć budować nową nitkę metra która połączyła by centrum z dworcem wschodnim, czyli od stacji świętokrzyska dworzec wschodni jakieś 4-5 stacji. Ale szybko się z tego wycofano. Nie dziwne skoro od 3 lat nie mogą skończyć pierwszej nitki a ciągle jeszcze nie jest gotowych 4 stacji. Pomysłem jest, że na czas Euro będzie zwiększona ilość autobusów oraz tramwajów dojeżdżających do stadionu. Hmm jakiś tydzień temu policja zrobiła "naloty" na miejskie autobusy i w ciągu 3 dni zatrzymała 30 dowodów rejestracyjnych, ponieważ około 40% taboru jest przestarzała. Już nie wspominając że pożera ich rdza, hamulce są niesprawne, a kierowcy tylko wzruszają ramionami. Niby ciągle dostarczane są nowe autobusy lecz jest to kropla w morzu potrzeby. Tak więc nie wiem jakim sposobem UEFA tak dobrze ocenia stolicę ale chyba za bardzo uwierzyła obietnicom urzędników oraz wszelkim planom na papierze.
Adrianek napisał/a:
To jest najbardziej prawdopodobne, choć we wszystkich miastach już odbywają się prace przygotowawcze pod przetargi pod tym względem. W Poznaniu jest obecnie przebudowywana cała kolej...
Poznań to nie wszytko, a co będzie jak ktoś będzie chciał z Chorzowa przejechać na mecz do Gdańska, jakby nie patrzeć to spora odległość. Ostatnio co PKP zrobiło to zmodernizowanie WARS'a i zakazała używania laptopów w przedziałach restauracyjnych. Super. Albo dawno nie podróżowałeś koleją więcej niż 50 km. I chyba nigdy nie byłeś na dworcu centralnym w Warszawie. Smród, brud i ubóstwo. Tak tam cami moczem, że nie da się wytrzymać a to wszytko dzięki bezdomnym, którzy tam nocują itp. Ostatnio co zostało odnowione w dworcu centralnym to umycie sufitu w holu głównym, sorry ale to chyba nie za wiele. A podróż koleją to już w ogóle gehenna chyba, że jedzie się inter city, ale ceny są tak wyśrubowane, i są nie adekwatne do jakości przejazdu.
Adrianek napisał/a:
Jak sie nie śledzi dokładnie tematu, to później rosną takie kwiatki. Temat o drogach ekspresowych był wywołany tylko przez Tuska. Straszył tylko tym, żeby gddkia ruszyło dupsko... Powstaną Autostrady, nie ekspresówki.
Tusk zaproponował taki pomysł ponieważ wybudowanie km drogi ekspresowej jest tańszy i szybszy do zrealizowania niż km autostrady. Patrząc obiektywnie na ten pomysł to jest on dość dobry. Lecz ciągle nic się nie dzieje lub dzieje niewiele. Przez ostatnie lata budowano około 60 km autostrad przy dobrych wiatrach. Odkąd otrzymaliśmy możliwość organizacji euro mieliśmy 5 lat i zapowiedzenie wybudowania ponad 1000 km autostrad, niby jakim sposobem ma to się stać. Nagle w ciągu roku ma być wybudowanych ponad 3 razy więcej wybudowanych km autostrad, tak a ja zostanę nagle primabaleriną... Zastanów się w co wierzysz i co piszesz, bo chyba udzielił Ci się optymizm ekipy rządzącej...
Adrianek napisał/a:
I uważasz że większość z europejczyków zapierdzielała statkiem do tego "portu towarowego" zamiast autostradami?
Po pierwsze wyrażaj się, i nie bluzgaj. Po drugie widać dziecko, że nie znasz się na infrastrukturze. Nie chodziło o to że wszyscy kibice najpierw płynęli do portu w Lizbonie. Lecz tylko o to że skoro tam jest największy port handlowy europy to sieć kolejowa i drogowa została bardzo rozbudowana ponieważ owy towar należało rozprowadzić po europie. Niestety nie wymyślono teleportacji. Tak więc należało zapewnić należytą komunikację. Uważasz, że gdyby w Portugalii były takie drogi jak w Polsce możliwe by było obsłużenie setek tysięcy TIR'ów. Oczywiście większość towarów jest przewożona koleją ale do tego trzeba też mieć odpowiednie zaplecze. Czyli kiedy Portugalia organizowała euro miała już rozwiniętą na dość wysokim poziomie infrastrukturę komunikacyjną. I dzięki temu mogli szybciej poruszać się kibice po całym kraju. Czyż to nie oczywiste??
To że jesteś modem o niczym wielkim nie świadczy. Nie takich jadło się na śniadanie.
Czy gdziekolwiek wywyższałem się przez to że jestem modem, raczej nie. To że mam taką rangę nic nie ma do tej rozmowy, ona tylko mi daje parę przywilejów/obowiązków. Więc nie utrudniaj mi przez to życia.
dzikus napisał/a:
Czy ja napisałem, że źle. Wskaż mi choć jedno słowo które by w jakikolwiek wskazywało negatywne nastawienie lub też krytykę?
Tym się sugerowałem:
dzikus napisał/a:
Poznań jakoś sobie radzi, ale tam jest tylko modernizacja stadionu.
dzikus napisał/a:
Albo dawno nie podróżowałeś koleją więcej niż 50 km. I chyba nigdy nie byłeś na dworcu centralnym w Warszawie.
Niestety muszę Cię zmartwić - jeździłem. Co do bycia na dworcu w Wawie - nie, nie byłem, ale wiem w jakim jest stanie, bo ten temat jest co raz poruszany w mediach. Po za tym czy ja gdziekolwiek pisałem o obecnym stanie koleji? Nie, więc nie naskakuj na mnie za coś czego nie napisałem.
dzikus napisał/a:
Zastanów się w co wierzysz i co piszesz, bo chyba udzielił Ci się optymizm ekipy rządzącej...
Zapewniam Cię że wiem w co wierzę i co piszę.
dzikus napisał/a:
Adrianek napisał/a:
I uważasz że większość z europejczyków zapierdzielała statkiem do tego "portu towarowego" zamiast autostradami?
Po pierwsze wyrażaj się, i nie bluzgaj.
Jeżeli Cię to uraziło to szczerze Cię przepraszam.
nie czuję urazy, bo na szczęście piszesz z sensem, a to lubię. Można się z sobą nie zgadzać, można dyskutować a ważne żeby było to rzeczowe i merytoryczne ;]
Lecz tylko o to że skoro tam jest największy port handlowy europy to sieć kolejowa i drogowa została bardzo rozbudowana ponieważ owy towar należało rozprowadzić po europie. Niestety nie wymyślono teleportacji. Tak więc należało zapewnić należytą komunikację. Uważasz, że gdyby w Portugalii były takie drogi jak w Polsce możliwe by było obsłużenie setek tysięcy TIR'ów. Oczywiście większość towarów jest przewożona koleją ale do tego trzeba też mieć odpowiednie zaplecze. Czyli kiedy Portugalia organizowała euro miała już rozwiniętą na dość wysokim poziomie infrastrukturę komunikacyjną. I dzięki temu mogli szybciej poruszać się kibice po całym kraju. Czyż to nie oczywiste??
bzdury bzdury bzdury
Portugalia otrzymujac Euro miala najslabiej rozwinieta siec drogowa jak i kolejowa z calej Unii Europejskiej ( chodzi mi o kraje ktore wtedy byly w unii).
Autostrad prawie nie bylo a reszta drog miala mala przepustowość.
Kolej byla rozbudowana, ale tylko towarowa. Sam mowisz, ze tiry jechaly na wagonach, ale siec kolei pasażerskiej byla na niskim poziomie i o malej przepustowości.
To wszystko budowali przez kilka lat.
Stadiony tez musieli budowac a przeciez my potrzebujemy o polowe mniej.
Warto tez wspomniec o tym ze i tak wiekszosc kibicow przybedzie do miast organizujacych euro droga lotnicza.
Wiadomo, ze Niemcy czy Czesi przyjada samochodami ale reszta glownie samolotami.
Hotele i restauracje:
Maly problem, tu nie ma i nie bedzie zadnego problemu, no moze procz jednego, pewnie w miescie organizujacym euro beda potrzebne ze 2 hotele 5 gwiazdkowe, co by wladze Uefa mogly goscic Vipy a nie jestem zorientowany czy sa takie w miastach organizujacych Euro, w Warszawie pewnie nie ma juz teraz z tym problemu.
Dworce:
Na logike ... po co remontowac i odswiezac dworzec skoro do euro jeszcze 4 lata, zrobia teraz a za 4 lata znow bedzie trzeba remontowac bo zostana zdewastowane.
Wystarczy zrobic to rok przed.
Transport kolejowy:
Miedzy miastami organizującymi euro nie bedzie wiekszym problemem z komunikacja kolejowa, pkp postawi najlepsze wagony jakie ma, zwiekszy znaczaco ilosc pociagow.
Lotniska:
Nie wiem na ile jest to realne, ale mozna zmniejszyc do minimum przyloty i odloty samolotow do innych czesci swiata a zwiekszyc maksymalnie do tych krajow z ktorych przybeda kibice na dany mecz. 2 dni przed 1 dzien po i luzik.
Ale na ile jest to mozliwe to nie wiem.
Stadiony:
Tak szczerze mowiac to chyba najmniejszy problem z tych glownych jakie ma organizator takiej imprezy.
Wybudowac 1 stadion to nic w porownaniu do wybudowania wielu km autostrad.
Do tego śmieszy mnie twoje gadanie jak i innych użytkowników, ze w Warszawie są opóźnienia przy budowie stadionu. UEFA uważa inaczej a wd komisji z Uefa wszystko idzie zgodnie z terminami poszczególnych etapów. Wiedz skad takie gadanie o jakis opoznieniach?
Warszawa na "czerowono" w raporcie UEFA a teraz jest na "zielono" (?!) czyli wszystko idzie zgodnie z planem a nie odwrotnie.
Czesto nie widac wielu rzeczy ktore sa budowane czy planowane i przygotowywane do budowy.
1/3 czasu przeznaczonego na budowe stadionu pochlania praca przy projektowaniu stadionu i zalatwianie przetargow oraz pozwolen. To normalne.
Piszesz, ze jestes dobrze zorientowany w temacie a sam podajesz ogolnikowe czesto populistyczne hasla. Powiedz jakie projekty np drogowe sa opoznione? Bo pisanie ze nic sie nie robi i nie ma drog to zwykle populistyczne gadanie. Przeciez nikt nie zrobi autostrady w pol roku.
Rok to się przygotowuje dokumentacje, projektuje trase oraz wywłaszcza właścicieli gruntów.
Portugalia otrzymujac Euro miala najslabiej rozwinieta siec drogowa jak i kolejowa z calej Unii Europejskiej ( chodzi mi o kraje ktore wtedy byly w unii).
Autostrad prawie nie bylo a reszta drog miala mala przepustowość.
Kolej byla rozbudowana, ale tylko towarowa. Sam mowisz, ze tiry jechaly na wagonach, ale siec kolei pasażerskiej byla na niskim poziomie i o malej przepustowości.
To wszystko budowali przez kilka lat.
Stadiony tez musieli budowac a przeciez my potrzebujemy o polowe mniej.
szok! dzięki Twojej wnikliwej analizie, uświadomiłem sobie, iż w roku 2000 nie spędziłem pół roku w Portugalii tylko na Tajwanie, dzięki za uświadomienie. Tak ostatnio mi się coś zdawała że chyba to jednak nie była Portugalia, mówili tak jakoś dziwnie i w ogóle. Ale nie ma co się spierać skoro wiesz lepiej.
dr_kosa napisał/a:
Warto tez wspomniec o tym ze i tak wiekszosc kibicow przybedzie do miast organizujacych euro droga lotnicza.
Wiadomo, ze Niemcy czy Czesi przyjada samochodami ale reszta glownie samolotami.
Niemcy, Czesi, Słowacy, Austriacy, Węgrzy, Ukraińcy, Białorusini, Litwini, Szwedzi i się trochę robi więcej, oczywiście duża część kibiców przybędzie drogą lotniczą ale czy jest dobra komunikacja od lotniska do centrum czy stadionu oto jest pytanie.
dr_kosa napisał/a:
Dworce:
Na logike ... po co remontowac i odswiezac dworzec skoro do euro jeszcze 4 lata, zrobia teraz a za 4 lata znow bedzie trzeba remontowac bo zostana zdewastowane.
Wystarczy zrobic to rok przed.
Na logikę to można powiedzieć że wyremontowanie takiego dworca centralnego to nie jest pacnięcie 2 razy pędzlem. Poza tym nie mogą go całkowicie zamknąć by wyremontować w rok lub dwa, ponieważ spowodowałoby to chaos komunikacyjny i jeszcze większe opóźnienia i problemy pkp. Tak samo jest z innymi prace powinny być już w tokach a nie w planach. Wszytko jest w planach a jak przyjdzie co do czego to będzie pupa blada. Już teraz brakuje dobrych fachowców w budownictwie, co prawda część wraca za sprawą silnej złotówki, ale taki stan rzeczy może się długo nie utrzymać
dr_kosa napisał/a:
Transport kolejowy:
Miedzy miastami organizującymi euro nie bedzie wiekszym problemem z komunikacja kolejowa, pkp postawi najlepsze wagony jakie ma, zwiekszy znaczaco ilosc pociagow.
Mogą nawet Ci podstawić mln wagonów i co z tego skoro tory są w opłakanym stanie i pociąg może jechać max 50 km/h. To tak jak na trasie Warszawa - Łódź, niby miała powstać szybka kolej, kupiono pociąga który rozwija w teorii 290 km/h podróż miała zajmować 30 min i co z tego? Nowiusieńki skład wlecze się jak wszystkie inne pociągi ponieważ najpierw trzeba zmodernizować torowisko. I już to widzę jak pkp wystawia swoje najlepsze wagony których znając życie ma ze całe 100 dla kibiców...
dr_kosa napisał/a:
Do tego śmieszy mnie twoje gadanie jak i innych użytkowników, ze w Warszawie są opóźnienia przy budowie stadionu. UEFA uważa inaczej a wd komisji z Uefa wszystko idzie zgodnie z terminami poszczególnych etapów. Wiedz skad takie gadanie o jakis opoznieniach?
Warszawa na "czerowono" w raporcie UEFA a teraz jest na "zielono" (?!) czyli wszystko idzie zgodnie z planem a nie odwrotnie.
Czesto nie widac wielu rzeczy ktore sa budowane czy planowane i przygotowywane do budowy.
1/3 czasu przeznaczonego na budowe stadionu pochlania praca przy projektowaniu stadionu i zalatwianie przetargow oraz pozwolen. To normalne.
Piszesz, ze jestes dobrze zorientowany w temacie a sam podajesz ogolnikowe czesto populistyczne hasla. Powiedz jakie projekty np drogowe sa opoznione? Bo pisanie ze nic sie nie robi i nie ma drog to zwykle populistyczne gadanie. Przeciez nikt nie zrobi autostrady w pol roku.
Rok to się przygotowuje dokumentacje, projektuje trase oraz wywłaszcza właścicieli gruntów.
Ta wasze czerwone i zielone kolorki, widać że nic się nie dzieje. Bo się jeździ po warszawie to się widzi co się dzieje. I jakie zgodnie z planem??? Czy bezczynność jest zgodna z planem minęło już prawie półtora roku, nie ma na co czekać. Zgodzę się że projekty i przetargi zajmują sporo czasu, ale jak mnie pamięć nie myli dopiero kilka dni temu zostało wydana pozwolenie na budowę stadionu narodowego a gdzie jeszcze przetarg który musi odbyć się tak skrupulatnie aby żadna firma nie odwołała się od decyzji bo to wszytko wydłuży się w czasie. Twierdzenie że wybuduje się stadion jest śmieszne i nie poważne. Niby wszystko jest wyliczone na styk a później coś nieprzewidywanego opóźni budowę o pół roku i co wtedy?? Rozłoży się ręce i powie się że jakoś to będzie.
http://www.euro2012-pl.or...my-autostradami tu masz odpowiedź o autostradach. czytać chyba każdy umie, jeżeli piszę ze praktycznie się nic nie dzieje to każdy może sprawdzić. A nie tu wypisywać litanię. Liczę że każdy na mózg i umie się nim posługiwać.
Portugalia otrzymujac Euro miala najslabiej rozwinieta siec drogowa jak i kolejowa z calej Unii Europejskiej ( chodzi mi o kraje ktore wtedy byly w unii).
Autostrad prawie nie bylo a reszta drog miala mala przepustowość.
Kolej byla rozbudowana, ale tylko towarowa. Sam mowisz, ze tiry jechaly na wagonach, ale siec kolei pasażerskiej byla na niskim poziomie i o malej przepustowości.
Ja tu do końca się nie zgodzę że infrastruktura była taka fatalna. Tak, Portugalia kiedy dostawała organizację była najbiedniejszym krajem Unii, ale niejakie podwaliny infrastruktury już miała (przede wszystkim hotele). Między innymi po organizacji Expo 98. Warto też dodać że kraj ten od zawsze ma charakter turystyczny. Gdzieś czytałem że inwestycję w całą infrastrukturę szacuje się na miliard Euro (przy bardzo niskich cenach budowlanych w tamtym okresie, chę podkreślić).
Cytat:
Niemcy, Czesi, Słowacy, Austriacy, Węgrzy, Ukraińcy, Białorusini, Litwini, Szwedzi i się trochę robi więcej,
Niemcy, Czesi, Ukraińcy tak. Ale Szwedzi?!
Słowacy, Węgrzy, Białorusini, Litwini - to będą grupki raczej liczone w tysiącach. Po pierwsze wątpię aby ich drużyny zakwalifikowały się do turnieju, a jeżeli przyjechali by do nas ze względu na wielką imprezę u sąsiada, co dłuuugo może się nie zdarzyć, to to właśnie będą małe grupki liczone w małych procentach do całego ogółu.
dzikus napisał/a:
oczywiście duża część kibiców przybędzie drogą lotniczą ale czy jest dobra komunikacja od lotniska do centrum czy stadionu oto jest pytanie.
O to się napewno postaramy, UEFA nam nie popuści. Zapewniam Cię. W Portugalii robiono wszystko do ostatniej chwili. Przynajmniej tak, żeby sprawiało wrażenie że jest wszystko ok (np. w Leirii otworzono na dni mistrzostw nowo-wybudowany most, by po mistrzostwach go zamknąć i dokończyć).
dzikus napisał/a:
. Dookoła stadionu również się nic nie dzieje. Niby kupcy zostali "wygonieni" z "korony" ale dalej handel kwitnie. I co przyjedzie kibic to sobie kupi kilka koszulek, podrobione buty i stanik w ramach atrakcji??
Niemcy, Czesi, Słowacy, Austriacy, Węgrzy, Ukraińcy, Białorusini, Litwini, Szwedzi i się trochę robi więcej, oczywiście duża część kibiców przybędzie drogą lotniczą ale czy jest dobra komunikacja od lotniska do centrum czy stadionu oto jest pytanie.
Wegrzy ? hahaha poziom pilkarstwa Wegerskiego jest na najnizszym poziomie w historii tego kraju.
Bialorus? jaja sobie robisz?
Szwedzi? hahahaha no chyba ze planowany jest most do Szwecji.
i ogolnie Austria czy Litwa to raczej maja jakies 10% szans na zalapanie sie do takiej imprezy , wiem wiem Lotwa zagrala ale to te 10 %
A teraz najlepsze Ukraina aaaaahahahhahahahaha albo mi sie zdaje albo Ukraina bedzie rozgrywac mecze na euro w ... Ukrainie. Co ty za bzdury piszesz.
dzikus napisał/a:
Mogą nawet Ci podstawić mln wagonów i co z tego skoro tory są w opłakanym stanie i pociąg może jechać max 50 km/h. To tak jak na trasie Warszawa - Łódź, niby miała powstać szybka kolej, kupiono pociąga który rozwija w teorii 290 km/h podróż miała zajmować 30 min i co z tego? Nowiusieńki skład wlecze się jak wszystkie inne pociągi ponieważ najpierw trzeba zmodernizować torowisko. I już to widzę jak pkp wystawia swoje najlepsze wagony których znając życie ma ze całe 100 dla kibiców...
a co mnie obchodzi ile pociag bedzie pedzil, czy bedzie jechal 90 czy 130 ... wazne zeby wagony byly jakiejs tam klasy i zeby bylo ich duzo. A to czy bedziesz jechal gdzies 2h czy 3h to juz dla mnie malo wazne.
Czy przypadkiem miedzy Lodzia a Warszawa nie zrobili nowej trasy na ktorej pociagi beda smigac bardzo szybko tyle ze w dzien otwarcia trasy wykoleil sie pociag towarowy ?
dzikus napisał/a:
Ta wasze czerwone i zielone kolorki, widać że nic się nie dzieje. Bo się jeździ po warszawie to się widzi co się dzieje. I jakie zgodnie z planem??? Czy bezczynność jest zgodna z planem minęło już prawie półtora roku, nie ma na co czekać. Zgodzę się że projekty i przetargi zajmują sporo czasu, ale jak mnie pamięć nie myli dopiero kilka dni temu zostało wydana pozwolenie na budowę stadionu narodowego a gdzie jeszcze przetarg który musi odbyć się tak skrupulatnie aby żadna firma nie odwołała się od decyzji bo to wszytko wydłuży się w czasie. Twierdzenie że wybuduje się stadion jest śmieszne i nie poważne. Niby wszystko jest wyliczone na styk a później coś nieprzewidywanego opóźni budowę o pół roku i co wtedy?? Rozłoży się ręce i powie się że jakoś to będzie.
Jadac po Warszawie widzisz, ze dany projekt jest na etapie projektowania i innej papierkowej roboty?
Przeciez pisalem, ze czynnosci papierkowe zajmuja duzo czasu i czesto nie widac ze cos sie dzieje bo trzeba bawic sie papierkami.
Ale populista zawsze powie ze nic sie nie robi bo nic nie widac ...
Skoro Komisja z UEFA ktora od lat zajmuje sie sprawami organizacyjnymi Euro w krajach organizatorów twierdzi ze prawie wszystko robione jest zgodnie z planem to jaki ty masz autorytet i wiedzę zeby twierdzić inaczej?
ps co do Portugalii to przekonuja mnie fachowcy i znawcy tematu niz koles spedzajacy w Portugalii pol roku na zbieraniu ogorkow czy innego rodzaju prac. (bez obrazy)
w "Tajwanie" spędziłem pół roku nie na pracy a na zwiedzaniu tego kraju, przemierzając ten kraj wzdłuż i w szerz, podróżując czym się da. Ale ok ja jestem ślepy "Tajwan" leży daleko i nic nie wiem.
Szwecja dzieci drogie a promy to nie kursują no oczywiście pływamy kajakami. Węgry czy myślisz że mając tak blisko mistrzostwa europy nikt nie będzie chciał przyjechać?? Tak samo jak Białorusini Euro za miedzą a oni to oleją racja bo i po co przecież to jak większy festyn... no cóż tak również bywa
Szwecja dzieci drogie a promy to nie kursują no oczywiście pływamy kajakami
Specjalnie dla Ciebie sprawdziłem ceny.
SAMOLOT
(CENA LOTU W OBIE STRONY)
(1 os.)
Göteborg $40.05 x 2,0 (obecny kurs) = 80,10
Malmö $40.05 x 2,0 (obecny kurs) = 80,10
Sztokholm $40.05 x 2,0 (obecny kurs) = 80,10
Dwie osoby: 80,10 x 2 = 160,20 zł
PROM
(CENA PODRÓŻY W JEDNĄ STRONĘ)
(samochód + max. 2 os.)
Nynashamn 1580 sek x 0,33zł = 535,72
W obie strony 535,72 x 2 = 1076,44 zł
Myślę że prostsza i tańsza podróż będzie samolotem. Dlatego zdecydowana większość wybrałaby ten sposób komunikacji. Cenę promu brałem wraz z "przewozem" samochodu, by dotrzeć do miasta docelowego (Promy będzie przyjmować tylko wybrzeże, w tym jedno miasto Euro 2012, do reszty miast będzie można dotrzeć bezpośrednio samolotem).
Rejs osoby pieszej wynosi w granicach 380,00 zł (w obie strony). W porównaniu do ceny samolotu (160zł), myślę że garstka ludzi wybrałaby rejs promem. Ewentualne nieszczęsne losowanie grupy, gdzie Szwecja nie znalazłaby się w innym mieście niż Gdańska, ostatecznie skreślałoby tą formę komunikacji.
Szwecja dzieci drogie a promy to nie kursują no oczywiście pływamy kajakami.
promow jest tyle ze 100 tys szwedow bedzie moglo promami przybyc do Polski? Czy moze znow kolejny argument ze Polska nic nie robi bo powinna juz dawno kupic 50 promow na euro
Zastanow sie co piszesz a nie wal malo realnymi argumentami na lewo i prawo byle cos napisac.
dzikus napisał/a:
Węgry czy myślisz że mając tak blisko mistrzostwa europy nikt nie będzie chciał przyjechać??
co ty pierdzielisz czlowieku ... a ilu takich przyjedzie? 20 samochodow? 30? luuudzie
dzikus napisał/a:
Tak samo jak Białorusini Euro za miedzą a oni to oleją racja bo i po co przecież to jak większy festyn... no cóż tak również bywa
Czy zwyklego Białorusina stac na wize do Polski? a ilu stac na wize + drogie bilety + hotel itp?
Jezeli juz jakis przyjedzie na Euro2012 to na Ukraine gdzie nie buli za wize. a ceny sa nizsze niz w Polsce.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum